Kina domowego

Kładzie się pod sosną. Słucha, jak bije serce ziemi... Plotka głosi, że kiedy Siedemnaście mgnień wiosny obejrzał Leonid Breżniew, kazał odszukać porucznika Maksyma Maksymowicza Issajewa. Nikt nie odważył się sprzeciwić niemłodemu już sekretarzowi i tłumaczyć, że to postać fikcyjna. Wezwano Tichonowa. Breżniew pogratulował mu męstwa i nagrodził Gwiazdą Bohatera Pracy Socjalistycznej. Prawdą jest natomiast, iż Jurij Andropow podczas kolaudacji filmu kazał wycofać z napisów końcowych nazwiska konsultantów z KGB, by nie ujawniać tajemnicy państwowej..

Mistrz napięcia i grozy, Alfred Hitchcock, (”Osławiona”, “Zawrót głowy”, “Psychoza”, “Ptaki”) zrealizował w 1954 r. “Okno na podwórze”, które przyniosło mu wielki rozgłos. Scenariusz filmu powstał na podstawie opowiadania Cornella Woolricha o tym samym tytule. Hitchcock, który mawiał o sobie, że jest człowiekiem ogarniętym obsesją podglądania innych, uczynił bohaterem swego filmu fotoreportera przykutego na jakiś czas do fotela, który z nudów podgląda lokatorów z naprzeciwka.

Nie mogło się obyć bez powieści kontynuujących tak kochane przez fanów (fanki) wątki. Wśród autorek (same kobiety!) trafiła się nawet cioteczna prawnuczka Jane. W sumie można naliczyć dziewięć powieści. To oczywiście tylko poważne i wydane kontynuacje, na pewno twórczości pisanej Kina domowego fanów do szuflady jest dużo więcej. Dochodzą też różne biografie, prace na temat... Zresztą, też nie każdą wydawaną komercyjnie twórczość bez wątpienia uznalibyśmy za poważną. Co powiecie na przedstawienie Jane Austen jako wampira? Kuriozalne? bug de_dust2 sprzęgło do skody octavia bindowanie i nagrywanie dem Magnatka asfaltowa spokojnie pisze znane karteczki.